Opalanie natryskowe

19. Marzec 2016 Bez kategorii 2

Za oknem szaruga, deszcz i kompletny brak naturalnego źródła witaminy D (http://www.sloncewpigulce.pl/zrodla/gdzie-wystepuje-witamina-d-odpowiednia-dieta). My jednak chcemy cieszyć się idealnie opaloną skórą, jednak bez używania samoopalaczy, które zostawiają plamy. Nie chcemy też zbytnio korzystać z tradycyjnego solarium. Co zatem mamy zrobić? Jak znaleźć złoty środek?
Owszem, możemy wyjechać do jakiegoś ciepłego kraju gdzie zawsze jest piękna pogoda. Czy jednak nie ma tańszych sposobów? Oczywiście, że są.
Jednym ze sposobów na zdrową i piękną opaleniznę jest opalanie natryskowe zwane również metodą Airbrush. Opalenizna jest wyznacznikiem atrakcyjnego wyglądu, w sumie nie wiedzieć dlaczego. Być może to jakiś kulturowy narzut bo na pewno nie prawo naturalne. Gdyby kilkadziesiąt czy kilkaset lat temu przyjęło się, że to blada skóra jest „cool” to byłaby moda na bladych. Strach tylko pomyśleć jakiego sposobu szukaliby ludzie, aby wybielić maksymalnie swoją skórę.

Jednak należy wrócić do panujących trendów. Opalanie tradycyjne na słońcu wiąże się z wieloma niedogodnościami i ryzykiem chorób skóry lub dotkliwego poparzenia. Długotrwałe poddawanie się promieniom UV nie wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, to samo dotyczy solarium. Opalanie natryskowe to skuteczna i przede wszystkim bezpieczna metoda. Taki zabieg można zrobić w Słonecznej Wyspie – salonie kosmetycznych w Warszawie. Jednak rosnąca popularność tego zabiegu sprawia, że jest on już w ofercie większości warszawskich kosmetyczek (https://swiaturody.com/warszawa,kosmetyczka,9.html).

Podczas opalania natryskowego na skórze rozprowadzana jest bardzo cienka warstwa mgiełki opalającej. Substancje w niej zawarte są badane dermatologicznie, dlatego też nie wywołują żadnych reakcji alergicznych. Dodatkowo mają dobre właściwości dla skóry, ponieważ nawilżają ją i nie powodują podrażnień. Kolor mgiełki jest dobierany do indywidualnych cech skóry, dlatego też wygląda on naturalnie i nie powoduje plam. To nie działa na zasadzie barwnika, tylko reakcji chemicznej z substancjami w skórze.
Zabieg przeprowadza się w profesjonalnej kabinie lub kapsule i trwa niecałe 30 minut. Sam proces natryskiwania to około 10-15 minut, jednak skóra potrzebuje czasu na reakcję z preparatem oraz odpowiednie wyschnięcie.
Opalenizna zdrowsza niż ta słoneczna do niedawna wydawała się niemożliwa. Jednak istnieją metoda skutecznego i bezpiecznego opalania się bez konieczności „prażenia” się na słońcu. Jest to bardzo przydatne w okresie jesienno – zimowym kiedy słońca jest za mało a opalanie się na zewnątrz jest praktycznie niemożliwe. Trzeba jednak pamiętać, że z żadną formą opalania się na należy przesadzać. Należy robić to raz na jakiś czas. Po opalaniu natryskowym efekt utrzymuje się nawet do 7 tygodni.


2 thoughts on “Opalanie natryskowe”

  • 1
    Jolka on 5 lipca 2016 Odpowiedz

    Osobiście uważam, że najładniejsza i najtrwalsza opalenizna to ta naturalna.

  • 2
    Stokrotka on 28 września 2016 Odpowiedz

    Zdecydowanie podpisuję się pod tym co napisała Jolka. Fajna jest tylko naturalna opalenizna. To, co można uzyskać w solarium jest tak sztuczne, że na pierwszy rzut oka można to dostrzec…

Odpowiedz na „StokrotkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>